Zdjęcie czerwonego neonu pochodzi z Wenecji. Robiła je doktor Aurea R z Brazylii. Trup z Ginestry. Pies z mostu nad Tybrem. Autoportret autorki kupiony na niemieckim ebayu, filiżanki rosyjskie.
 |
| ecco psycho |
w wywiadzie powiedziałam: (we Włoszech) nie wszystko oczywiste jest prawdą, każda
opowieść ma przynajmniej dwa dna i dwa morały: jeden na użytek
publiczny, drugi prywatny. Co z kolei pozwala wracać do tych samych
miejsc i odczytywać je za każdym razem inaczej.
To było kiedyś. Teraz pewnie powiedziałabym, że dna nie ma, a morałów jest dokładnie tyle, ile osób ma zdanie na dany temat.
A pewnie najlepiej byłoby gdybym zamlkła.
I tym pozytywnym akcentem wchodzimy w Nowy Rok!
Nie milcz, tak fajnie mowisz-piszesz :-)
ReplyDelete