Showing posts with label koty. Show all posts
Showing posts with label koty. Show all posts
Jak podaje The Onion Daily, Rząd będzie skupował koty w celach eksportowych. Więc jeśli macie kota radzę trzymać go w domu, a żeby się kot nie nudził, warto nauczyć go czytać.W ten sposób i kot będzie bezpieczny, i poziom czytelnictwa w kraju się podniesie.
Poziom czytelnictwa w Polsce i we Włoszech jest prawie ten sam. Czyli mizerny. 42% Włochów (jakieś 24 miliony) przyczytało w ciągu roku przynajmniej jedną książkę (na Południu tylko 28,8%), 13,7% to osoby czytające przynajmniej jedną książkę miesięcznie. 9,1% rodzin nie ani jednej książki w domu, 64,4% ma ich mniej niż 100.
Cały raport o stanie czytelnictwa na rok 2015 jeszcze się nie ukazał, więc korzystam z danych z roku 2014. I tak w Polsce nie czytało nic 58% z respondentów, 27% - jedną książkę rocznie, a 11% - siedem lub więcej. 16% nie ma w domu ani jednej książki, dalsze 15% jedynie podręczniki i książki potrzebne dzieciom. 82% - mniej niż 100 książek.
Smutno to wygląda. I po polskiej, i po włoskiej stronie.
9 Apr 2016
18:26
nie przesilenie wiosenne, a le primavere na karku, powiedziałaby mi Ginestra. Nie tylko mnie. Przeżytymi wiosnami mierzy się we Włoszech doświadczenie życiowe.
Jednak ileśtam wiosen nie nauczyło mnie jeszcze, że koty i kwiaty to dodatkowa praca. Kropka jadła sałatkę ze świeżych frezji na obiad. A mnie, jako podkuchennej, pozostało wycieranie zalanej podłogi, zbieranie łodyg i potłuczonego weka.
Jednak ileśtam wiosen nie nauczyło mnie jeszcze, że koty i kwiaty to dodatkowa praca. Kropka jadła sałatkę ze świeżych frezji na obiad. A mnie, jako podkuchennej, pozostało wycieranie zalanej podłogi, zbieranie łodyg i potłuczonego weka.
Tłok w łóżku, lizanie stóp, pocałunki na szyi. Zamiast soft porn, miękkie futerka. Nie opony, a koty. I nie Pirelli a Kotosfera 2014, a w niej Kropka, Kropeczka, Kropunia, Kropidło. Gwiazda Ginestry na miesiąc maj.
Ze strony Kotosfery:
Ze strony Kotosfery:
To najbardziej oryginalny, nietypowy i szalony kalendarz z kotami, jaki kiedykolwiek widzieliście!
Dwanaścioro popularnych blogerów, pasjonatów różnych dziedzin, prezentuje w nim swoje koty. Koty przygarnięte, adoptowane, znalezione na ulicy. Koty bure i łaciate, pręgowane, czarne, białe i rude – cała galeria kocich piękności, szczęśliwych i zadbanych. A każdy kot mieszka z człowiekiem twórczym i oryginalnym, żyjącym swoją pasją.
Kot stał się częścią wielkomiejskiego stylu życia, towarzyszem niebanalnych przedsięwzięć. Przeglądając zdjęcia i czytając prezentacje blogerów można się zastanawiać, jak to jest: czy to realizacja pasji sprawia, że człowiek chce przygarnąć kota, czy może mieszkanie z kocią znajdą wyzwala kreatywność?
Najlepiej sprawdzić to osobiście: żyć z pasją i adoptować kota!
Chcesz wiedzieć, którzy blogerzy chwalą się swoimi kotami w kalendarzu? Obserwuj nasz fanpage – kolejno prezentujemy tam blogi. Na razie zdradzimy tylko to, że żaden blog nie jest o kotach.
A już teraz zamów kalendarz ‘Kotosfera 2014. Bo koty są dla ludzi z pasją!’
Kalendarz ma format pośredni między A4 i A3, kredowy papier, na każdej stronie duże kolorowe zdjęcie i kalendarium.
Cena: 20 zł plus koszty wysyłki.
Cała wpłacona kwota będzie przeznaczona na potrzeby podopiecznych Hospicjum.
UWAGA : kalendarze wysyłamy na bieżąco, po zaksięgowaniu wpłaty na koncie.
Liczba egzemplarzy jest ograniczona.
JAK ZAMAWIAĆ?
Kup na allegro – szybko i łatwo.
ALBO:
1. Wypełnij formularz zamówienia.
2. Przelej odpowiednią kwotę na konto (lub PayPal) Fundacji Hospicjum dla Kotów Bezdomnych, w tytule wpłaty koniecznie podaj swój adres mailowy (umożliwi to identyfikację wpłaty i wysyłkę kalendarza).
ALBO:
Zamów przez formularz na Facebooku (musisz być zalogowana/y).
a więc ubyło nas. Od dzisiaj nie trzeba sypać osobnej karmy, nie trzeba pilnować, żeby Lucek nie zjadł czegoś, czego nie powinien jeść. A że nie mógł jeść nic, co zawierało białko, więc było tak jak było: karma dla lokalesów na parapecie, zamykane drzwi i drący się do drugiej stronie syjam. Rodzina S. dzisiaj narzeka na pierdolony świat, choć zdaje sobie sprawę, że Lucek był jedynie kotem.
![]() |
| Lucek w obiektywie |
myślałam, że Kropka wyrośnie na traktorzystkę z socrealistycznej agitki. Idącą zamaszyście, z uzębieniem jak u dziadka do orzechów, z cyckami przyklejonymi do umięśnionej klaty.
Tymczasem Kropka, choć brakuje jej delikatności i zaburzeń psychicznych Paoli, jest elegancka. Wylizana do ostatniego włoska, z wymanikiutowanymi pazurkami i w lśniącym futerku. Nadal jednak biega jak Marion Jones, skacze jak Jacek Wszoła, nie umie mruczeć i nie lubi czułości. A więc Frosia traktorzystka na sobotnich tańcach. Albo Jadwiśka Domuntówna z Ginestry.
![]() |
![]() |
| Darwin (Karolek), Brunetti (Bruno), Luce (Lucek) i Paola (Gwiazda) |
od czasu do czasu siedzenie w światle reflektorów, ciepły kaloryfer na noc, popołudniowe drzemka na świeżym powietrzu, chwila na przemyślenie strategii. W razie potrzeby szybkie wycofanie się na upatrzone pozycje w szufladzie lub mocne pacnięcie łapy.
gdy Wenecja nie była jeszcze Wenecją, a łachami piachu porośniętymi trzciną i krzakami, czyli wyglądała tak jak obecnie wygląda Torcello, Torcello było tym czym obecnie jest Wenecja, a więc centrum Laguny, cywilizacyjnym, ma się rozumieć.
Początkowo Torcello było, by użyć współczesnej terminologii, obozem dla uchodźców z rzymskiego Altinum, uciekających przed Barbarzyńcami. Potem przed dwa wieki nie działo się nic poza wielką powodzią zwaną Rotta della Cucca, z 17. października 589, pierwszej historycznie udokumentowanej acqua alta, opisanej przez historyka Lombardów. Oczywiście oprócz Wielkiej Wody Torcello zalewały fale uchodźców, o tej pierwszej już wpominałam, potem nadciągnęły następne, tym razem uciekających nie przed Attilą, a przed Lombardami i Frankami. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to dzięki Lombardom i Frankom Torcello stało się centrum Laguny. Wyspa się zaludnia, a mieszkańcy zbijają fortunę na produkcji soli i na pośredniczeniu w handlu z Bizancjum. W w 638 na wyspę przenosi się biskup Altinum. Od tej daty przez następne 300 lat, Torcello kwitnie. Powstają pałace i kościoły, miasto ma ponad 10 tysięcy mieszkańców.
Z okresu świetności pozostały do naszych czasów jedynie resztki: katedra Santa Maria Assunta, kościół Santa Fosca i Palazzo del Consiglio (zwanego też Palazzo della Podesta), katedrę wybudowano w VII wieku, przebudowano w 1008 roku. Santa Fosca i palazzo to też wiek XI czyli wiek, w którym dobra passa Torcello dobiegała końca. Trudno powiedzieć co było początkiem końca: malaria? Rosnące wpływy weneckie? A może zmiany geologiczne uniemożliwjące produkcję soli l? A z resztą, czy jest to istotne? Torcello wymierało przez następne cztery wieki, a ostatecznego aktu zniszczenia dokonała nie przyroda, a barbarzyńcy. I nie ci,przed którymi uciekali mieszkańcy Altinum, a ci z drugiej strony Laguny: przez wiele lat Wenecjanie traktowali zabudowę Torcello jako skład materiałów budowlanych. Cud, że ocalało cokolwiek. A ocalały i kamienne mozaiki na posadzce i 18 marmurowych greckich kolumn oddzielających boczne nawy. Zachowały się również mozaiki ukończone zanim położono pierwszą tesserę w bazylice św. Marka. Nad głównym ołtarzem, zamiast tradycyjnego Chrystusa Pantokratora, króluje Matka Boska z Dzieciątkiem, prawdopodobnie dzieło artystów z Konstantynopola. W kaplicy po prawej stronie jest Chrystus z Archaniołami i świętymi Ambrożym, Augustynem, Marcinem i Mikołajem, ciut prymitywniej, gdyż znacznie wcześniej wykonani, a na ścianie zachodniej można podziwiać Sąd Ostateczny, a właściwie jego fragmenty, bowiem w XIX wieku odrestaurowano mozaikę, odrywając jednocześnie jej fragmenty i zastępując nieudoulnie wykonanymi kopiami. Z oryginalnej mozaiki zachowało się jedynie Piekło.
Co za trafna metafora.
======
O zabytkach Torcello po polsku , nie zgadza mi się jedynie datowanie Palazzo del Consiglio, gdyż moje źródła podają XI-XII wiek.
Ceny i godziny otwarcia można znaleźć na stronie Veneto Inside Połączenie z Torcello warto sprawdzić na stronie ACTV. Na przykład od sierpnia na Torcello płynie 12., jest to linia eksperymentalna, a więc jest możliwe, że ją skasują. Myśmy przesiadali się na Burano.
Początkowo Torcello było, by użyć współczesnej terminologii, obozem dla uchodźców z rzymskiego Altinum, uciekających przed Barbarzyńcami. Potem przed dwa wieki nie działo się nic poza wielką powodzią zwaną Rotta della Cucca, z 17. października 589, pierwszej historycznie udokumentowanej acqua alta, opisanej przez historyka Lombardów. Oczywiście oprócz Wielkiej Wody Torcello zalewały fale uchodźców, o tej pierwszej już wpominałam, potem nadciągnęły następne, tym razem uciekających nie przed Attilą, a przed Lombardami i Frankami. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to dzięki Lombardom i Frankom Torcello stało się centrum Laguny. Wyspa się zaludnia, a mieszkańcy zbijają fortunę na produkcji soli i na pośredniczeniu w handlu z Bizancjum. W w 638 na wyspę przenosi się biskup Altinum. Od tej daty przez następne 300 lat, Torcello kwitnie. Powstają pałace i kościoły, miasto ma ponad 10 tysięcy mieszkańców.
![]() |
| Zdjęcia: Jacqueline Poggi, Vincent, Daniel Daranas i MIchael Day |
Z okresu świetności pozostały do naszych czasów jedynie resztki: katedra Santa Maria Assunta, kościół Santa Fosca i Palazzo del Consiglio (zwanego też Palazzo della Podesta), katedrę wybudowano w VII wieku, przebudowano w 1008 roku. Santa Fosca i palazzo to też wiek XI czyli wiek, w którym dobra passa Torcello dobiegała końca. Trudno powiedzieć co było początkiem końca: malaria? Rosnące wpływy weneckie? A może zmiany geologiczne uniemożliwjące produkcję soli l? A z resztą, czy jest to istotne? Torcello wymierało przez następne cztery wieki, a ostatecznego aktu zniszczenia dokonała nie przyroda, a barbarzyńcy. I nie ci,przed którymi uciekali mieszkańcy Altinum, a ci z drugiej strony Laguny: przez wiele lat Wenecjanie traktowali zabudowę Torcello jako skład materiałów budowlanych. Cud, że ocalało cokolwiek. A ocalały i kamienne mozaiki na posadzce i 18 marmurowych greckich kolumn oddzielających boczne nawy. Zachowały się również mozaiki ukończone zanim położono pierwszą tesserę w bazylice św. Marka. Nad głównym ołtarzem, zamiast tradycyjnego Chrystusa Pantokratora, króluje Matka Boska z Dzieciątkiem, prawdopodobnie dzieło artystów z Konstantynopola. W kaplicy po prawej stronie jest Chrystus z Archaniołami i świętymi Ambrożym, Augustynem, Marcinem i Mikołajem, ciut prymitywniej, gdyż znacznie wcześniej wykonani, a na ścianie zachodniej można podziwiać Sąd Ostateczny, a właściwie jego fragmenty, bowiem w XIX wieku odrestaurowano mozaikę, odrywając jednocześnie jej fragmenty i zastępując nieudoulnie wykonanymi kopiami. Z oryginalnej mozaiki zachowało się jedynie Piekło.
Co za trafna metafora.
======
O zabytkach Torcello po polsku , nie zgadza mi się jedynie datowanie Palazzo del Consiglio, gdyż moje źródła podają XI-XII wiek.
Ceny i godziny otwarcia można znaleźć na stronie Veneto Inside Połączenie z Torcello warto sprawdzić na stronie ACTV. Na przykład od sierpnia na Torcello płynie 12., jest to linia eksperymentalna, a więc jest możliwe, że ją skasują. Myśmy przesiadali się na Burano.
Jeszcze trzy lata temu dyskutowało się z przyjaciółką o wychowaniu kotów. Jasne, że koty można nauczyć , wystarczy być konsekwentnym, mówiło się z przekonaniem. Czego się wtedy nie wiedziało, to tego, że to nie my nauczyliśmy koty by nie łaziły po stole, tylko że naszym kotom na stół wchodzić się nie chciało. Cyryl, Baci, Pepper, Muscat, Lucek stołem zainteresowani nie byli. A obecna ekipa i owszem.
Od kiedy w naszym domu zamieszkali Karolek, Paola, Brunetti i Kropka, konsekwentne zganianie kotów znaczyło picie zimnej kawy (zdążyła wystygnąć, gdy próbowaliśmy wytłumaczyć, że zganienie z jednego krańca stołu nie oznacza zgody na wchodzenie z drugiego) i wmawianie sobie, że stężałe risotto nadaje się do jedzenia. W końcu wywiesiliśmy białą flagę, zrezygnowaliśmy z wychowywania, zganiania, tłumaczenia po dobroci oraz przy pomocy butelki z wodą. Czyli, mówiąc krótko: wychowano nas. W zamian mam dobre sesje fotograficzne: jadalnia jest dobrze oświetlona, a na ciepłym stole dobrze się śpi.
![]() |
| stół w Kropkę |
Na parkingu w Sutri występowałyy dwa bezpańskie koty, którymi opiekują się nimi panie otwierające bramy i drzwi do zabytków (o teatrze rzymskim, zakrystii w skale i cmentarzu ponownego użytku będzie innym razem). Kotka występowała z udręce, a kot w ekstazie. Kocia wersja dzieła Irvinga Stone-a.
14 Jul 2013
11:04
Dzień przed wyjazdem Kropki nie było pod kołdą, nie spała na fotelu, i nie urzędowała w szufladzie.
Kropka zniknęła. Poszła zwiedzać Ginestrę pachnącą czarnym bzem i skoszoną trawą. Poszła słuchać brzęczenia pszczół i sennego poszczekiwania reksika.
JC ruszył w kierunku podmurza i piwnicy rodzinnej Kropki, a ja zaczęłam kicikiciać.
Odzew był natychmiastowy.
Kropka milcząca miauknęła tak, że poderwały się wróble na dachu.
Kropka prywatna i najczęściej mieszkająca w szuflacie, stała na obrośniętym bluszczem balkonie niczym Julia w pręgi.
Kropka nie lubiąca się przytulać zeskoczyła mi prosto w ramiona i pozwoliła się zanieść do domu.
Najwyraźniej nawet w przypadku kotów, powrót do korzeni nie zawsze jest tym, czego by się oczekiwało.
![]() |
| głównie lokalesi |
lokalesi (tak określamy kocią grupę trzymającą władzę) robią kibolskie ustawki. W ustawkach nie bierze udziału Paola z racji bycia damą, ale Kropka już tak i potrafi walić na oślep nie gorzej od chłopaków. Ale bardziej od ustawek lokalesi lubią ciepły kaloryfer, ewentualnie fotel. W przypadku kotów, kibolstwo kończy się tam, gdzie zaczyna się wygoda i pełna micha wypełniona tuńczykiem (oczywiście najlepiej świeżym).
Włochy, a w nich trzy wysepki: dwa to niezależne państwa, trzecia wysepka to kolonia hippisowska, koci squat przy Lago di Torre Argentina, któr powstastał jakieś dwadzieścia lat temu z inicjatywy kociej pary, która upodobała sobie zabytki starożytności. Obecnie kociosquat ma ponad 250 mieszkańców.
Zwołano nadzwyczajne posiedzenie parlamentu. Przemawiał Vincenzo Vita jako przedstawiciel ciała komisji do spraw kultury: Koty niszczą fasady naszych zabytków. To niewyobrażalne! Problemu kociego do tej pory nie rozwiązano, a zabytki niszczeją!, grzmiał z mównicy.
Podjęto rezolucję i poinformowano odpowiednie urzędy. Zabytki trzeba ratować. Będzie więc przymusowa sterylizacja (choć koty pod opieką przytułku wybudowanego przy Torre Argentina są sterylizowane) i przesiedlenia. Ale chyba nie prędko, bo sprawa jest bardzo skomplikowana, a koty będą stawiały opór.
----------------------
W innej części Rzymu, przy Via Pietralata, kot odkrył bardzo stary grobowiec, zawierający kość ludzką. Archeolodzy są znaleziskiem zainteresowani, pewnie będą wykopaliska. Kotu przepadła kość i świetna kryjówka.
----------------------
na terenie kompleksu przy Torre Argentina w latach 90. wybudowano przytułek dla bezdomnych kotów. Jako samowola budowlana ma być wyburzony, choć podobno koty cieszą się większą popularnością niż resztki rzymskich świątyń (więcej na BBC News)
Jeśli będą protesty w sprawie kociosquatu, to napewno pójdziemy się przyłączyć. Kropka i Brunetti już wyrazili poparcie, Paola się waha. Darwin opracowywuje plan logistyczny przedsięwzięcia.
![]() |
| kocie Bari |
Zwołano nadzwyczajne posiedzenie parlamentu. Przemawiał Vincenzo Vita jako przedstawiciel ciała komisji do spraw kultury: Koty niszczą fasady naszych zabytków. To niewyobrażalne! Problemu kociego do tej pory nie rozwiązano, a zabytki niszczeją!, grzmiał z mównicy.
Podjęto rezolucję i poinformowano odpowiednie urzędy. Zabytki trzeba ratować. Będzie więc przymusowa sterylizacja (choć koty pod opieką przytułku wybudowanego przy Torre Argentina są sterylizowane) i przesiedlenia. Ale chyba nie prędko, bo sprawa jest bardzo skomplikowana, a koty będą stawiały opór.
----------------------
W innej części Rzymu, przy Via Pietralata, kot odkrył bardzo stary grobowiec, zawierający kość ludzką. Archeolodzy są znaleziskiem zainteresowani, pewnie będą wykopaliska. Kotu przepadła kość i świetna kryjówka.
----------------------
na terenie kompleksu przy Torre Argentina w latach 90. wybudowano przytułek dla bezdomnych kotów. Jako samowola budowlana ma być wyburzony, choć podobno koty cieszą się większą popularnością niż resztki rzymskich świątyń (więcej na BBC News)
![]() |
| grupa wsparcia z Ginestry |
Jeśli będą protesty w sprawie kociosquatu, to napewno pójdziemy się przyłączyć. Kropka i Brunetti już wyrazili poparcie, Paola się waha. Darwin opracowywuje plan logistyczny przedsięwzięcia.
12 Nov 2012
15:26
![]() |
| trening na drążkach z ręcznikiem |
Nie mogę się zdecydować, czy jest anarchistką czy też indywidualistką. Łazi tam, gdzie jej nie wolno i nawet nie udaje, że słucha co się do niej mówi.
Uwielbia design i buty na wysokich obcasach (ciągle próbuje je przymierzać), ale śpi na podłodze, gdy reszta kociego towarzystwa szuka poduszek, foteli i kanap. A więc czy laska z niej wyrośnie, czy też dołączy do alterglobalistów?
![]() |
| dwu.kropka |
Uwielbia design i buty na wysokich obcasach (ciągle próbuje je przymierzać), ale śpi na podłodze, gdy reszta kociego towarzystwa szuka poduszek, foteli i kanap. A więc czy laska z niej wyrośnie, czy też dołączy do alterglobalistów?
![]() |
| Kropka_Kropidło_Propeller Cat |
Kropka przytyła, ma brzuszek jak bębenek . Miauczy, gdy głodna, walczy do ostatniego kęsa tuńczyka w misce. Wydoroślała. Już nie kica, a biega. Sama wskazuje na moje biurko. I, biorąc pod uwagę jej charakterek, powinnam nazwać ją Kropidło, albo Desant. JC mówi na nią Propeller Cat.
Pierwszy odcinek kota
szło ich dwoje, W brudnych szaro-brązowych kubraczkach, do których wczepiły się suche źdźbła trawy i listki. Szli ostrożnie, co chwila przystając i rozglądając się na boki. Najwyraźniej nie znali okolicy. Postawiłam miseczkę na progu. Rzucili się do niej, choć zza ramienia wyglądał mi Brunetti, a nad głową, wychylając się z drzwi balkonowych, syczała ostrzegająco Paola. To mniejsze weszło do pomieszczenia na parterze i zaraz zaczęło rozglądać się po kątach. Tu fotel, tam szafa bawarska, tu ładne sandały z długimi paskami w sam raz do zabawy, półbuty w których możny się schować.
Większy z kotków wrócił w kierunku via Sotto le mura. Drugi próbował wskoczyć na pierwszy stopień schodów. Nie miałam sumienia wystawić go za drzwi. Więc został. Nie bał się wody, pozwolił sobie obciąć pazurki. Pierwszego wieczora wdrapał się na pierwsze piętro i spał w tortownicy. Drugiego dnia wszedł na drugie piętro i upodobał sobie brodzik. Tego samego dnia ustaliliśmy telefonicznie, że będzie miał na imię Kropka, choć braliśmy pod uwagę Peanut, Ginestra i Desant. Po przyjeździe JC Kropka dostała następne imię: Propje, co po niderlandzku oznacza kłębuszek, zmiętą kartkę papieru.
Kropka wróciła od weterynarza. Jest dziewczynką. Ma 5-6 tygodni i jest wychudzona. Dzisiaj natarto ją czymś co zabije pchły i robaki (jeśli takowe na niej żerowały). Za dwa tygodnie reszta inwentarza jedzie na odrobaczanie. Na wszelki wypadek.
![]() |
| kropka nad i |
Większy z kotków wrócił w kierunku via Sotto le mura. Drugi próbował wskoczyć na pierwszy stopień schodów. Nie miałam sumienia wystawić go za drzwi. Więc został. Nie bał się wody, pozwolił sobie obciąć pazurki. Pierwszego wieczora wdrapał się na pierwsze piętro i spał w tortownicy. Drugiego dnia wszedł na drugie piętro i upodobał sobie brodzik. Tego samego dnia ustaliliśmy telefonicznie, że będzie miał na imię Kropka, choć braliśmy pod uwagę Peanut, Ginestra i Desant. Po przyjeździe JC Kropka dostała następne imię: Propje, co po niderlandzku oznacza kłębuszek, zmiętą kartkę papieru.
Kropka wróciła od weterynarza. Jest dziewczynką. Ma 5-6 tygodni i jest wychudzona. Dzisiaj natarto ją czymś co zabije pchły i robaki (jeśli takowe na niej żerowały). Za dwa tygodnie reszta inwentarza jedzie na odrobaczanie. Na wszelki wypadek.
Powietrze jest jak gęsta zupa. Nawet muchy przestały brzęczeć. O 10 rano słychać jedynie gdakanie kur i zatrzaskiwanie okiennic.
Z środy na czwartek zrobiło się lato. Wioska żyje więc między wschodem słońca i 8:30. Wtedy gna się po zioła, zanosi kwiaty na cmentarz, a o 8 kupuje chleb i gazetę u Giovanniego w sklepie. Potem hibernacja do 19. Gdy od gór wieje chłodniejszy wiaterek wynosi się krzesła przed dom by wąchać lipy i miętę, która - nagrzana w słońcu - niemiłosiernie pachnie. Na kolację schłodzony arbuz i drobne listki sałaty wymieszane z ziołami. W nocy zaś, w nieruchomym powietrzu w gaju oliwnym wiszą robaczki świętojańskie. Wioska zwie je lucciole, świetliki. Dla mnie to językowa forma przejściowa między szczupakiem (lucio) i światłem (luce) :D
![]() |
| czwartek i 38 stopni |
Z środy na czwartek zrobiło się lato. Wioska żyje więc między wschodem słońca i 8:30. Wtedy gna się po zioła, zanosi kwiaty na cmentarz, a o 8 kupuje chleb i gazetę u Giovanniego w sklepie. Potem hibernacja do 19. Gdy od gór wieje chłodniejszy wiaterek wynosi się krzesła przed dom by wąchać lipy i miętę, która - nagrzana w słońcu - niemiłosiernie pachnie. Na kolację schłodzony arbuz i drobne listki sałaty wymieszane z ziołami. W nocy zaś, w nieruchomym powietrzu w gaju oliwnym wiszą robaczki świętojańskie. Wioska zwie je lucciole, świetliki. Dla mnie to językowa forma przejściowa między szczupakiem (lucio) i światłem (luce) :D
w Minturno na rynku od rana rządziły koty. Grzebały w śmietnikach, wąchały wystawione worki. W końcu, zmęczone, usadowiły się wygodnie na samochodach zaparkowanych pod zamkiem. Staż miejska, zapewne próbująca się wykazać przed kolegami w mundurach carabinieri, postanowiła koty zgonić.
Scena jak z filmu z Busterem Keatonem: co zgoniono koty z toyoty, to zaraz wlazły na olpa. Pogonione z opla przeniosły się na fiata. A z fiata na jaguara. I w dodatku kotów jakby przybywało. Wyglądało na to, że zgonionego dołączał szwagier, ojciec, teściowa i kuzyn z rodziną. W końcu straż miejska dała sobie na luz, wypiła po espresso i zajęła się mniej uciążliwym zajęciem: wypisywaniem mandatów za złe parkowanie.
Scena jak z filmu z Busterem Keatonem: co zgoniono koty z toyoty, to zaraz wlazły na olpa. Pogonione z opla przeniosły się na fiata. A z fiata na jaguara. I w dodatku kotów jakby przybywało. Wyglądało na to, że zgonionego dołączał szwagier, ojciec, teściowa i kuzyn z rodziną. W końcu straż miejska dała sobie na luz, wypiła po espresso i zajęła się mniej uciążliwym zajęciem: wypisywaniem mandatów za złe parkowanie.
18 Jun 2012
12:16
Powered by Blogger.
























