mistrz i mistrz, uczeń mistrza

Nie o via Francigena będzie, choć można by ją do wędrówki wzdłuż Francigena porównać. Jest na swój

gdybym tak mogła jak nie mogę

To jeździłabym Maserati. Nie Ferrari, nie Lamborghini (btw, czyta się lamborGIni, a nie lamborDŻini)

Sutri między bogami a historią

Mit A więc początek. Ten związany jest z Saturnem, który - z bliżej nieokreślonych powodów - założył

Powered by Blogger.