dlaczego tak mało pisze Pani o winach



Za dużo Ginestry, za mało Ginestry, Gnestry w sam raz, ale za mało kulinariów. Prosimy o mniej klasztorów, zabytków, przepisów, polityki, historii, kotów, sąsiadów, innych regionów, makaronów, oliwy oraz kawy, czy musisz się obnosić z ateizmem i lewactwem, mogłabyś wznioślejsze tematy, więcej ku pokrzepieniu, mniej dołowania i depresji, nie masz nic miłego w twoim rzyciu (pisownia oryginalna), proszę o listę win dostępnych w Polsce, które mogę podać na damskie spotkanie, prosiłabym o wina czerwone i mało wytrawne.

Droga Pani Kasiu, nie umiem Pani powiedzieć, które wina są dla mężczyzn, a które dla kobiet. JC () lubi deserowego traminera,  ja () ciężkie barolo, Beata i Peter nie lubią win deserowych, a Aurea uwielbia vin santo.Nie potrafię ocenić, które wino jest wytrawne, a które półwytrawne. Wiem, że merlot kategoryzowany jest jako półwytrawny, ale nadal nie rozumiem dlaczego. Nie orientuję się co oferują obecnie polskie sklepy, natomiast na podstawie moich licznych prób znalezienia wina włoskiego w przyzwoitej cenie (50-100 złotych), które nadawaloby się do picia a nie do wylania do zlewu (tak skończyła  valpolicella kupiona za 120 złotych) śmiem twierdzić, że o wiele bezpieczniejszą i tańszą opcją będą wina hiszpańskie lub z Ameryki Południowej. Z poważaniem, niżej podpisana
Ginestra, klasztory, zabytki, polityka, historia, koty, sąsiedzi, makarony, oliwa, inne regiony oraz kawa będą nadal. I obecnych proporcjach, a więc w zależności od widzimisię. Pojawi się natomiast więcej win. Na jutro przewiduje się tekst na temat. Ale może być tak, że autor zamiast po długopis, sięgnie po korkociąg i szklankę, gdyż niedawno odkrył niezagospodarowaną butelkę Montiano.

8 comments:

  1. nie zapytałaś, czy nie chodziło o nic miłego w twojej rzyci?

    ReplyDelete
    Replies
    1. zapytać mogłam, tylko że na to nie wpadłam i odpowiedni moment na zadanie pytania minał. Następna zmarnowana okazja :(

      Delete
  2. więc będzie bez zmian... uff, jak dobrze.

    ReplyDelete
  3. wydawaloby sie oczywiste, że osoba mieniaca sie znawca win wloskich bedzie umiala odroznic wino wytrawne od polwytrawnego, PZ

    ReplyDelete
    Replies
    1. drogi/a PZ; najważniejsze to umieć odróżnić wino białe od czerwonego, a potem poczuć różnicę między barolo a brunello. A czy brunello jest uznawana za wino wytrawne, półwytrawne to mi wisi. I to kamerą przez plecy.

      Delete
  4. zdecydowanie za mało pisze Pani o włoskiej scenie muzycznej!!!! pokazuje to jeden z wcześniejszych postów, że jest czego posłuchać i na co popatrzeć...ba, nogi to są mie włoskie a niebiańskie!!!! prosimy o więcej!!!!!! proszę o wpisy kto jest za, liczę na masowy odzew, dziękuję z góry;-)

    ReplyDelete

Powered by Blogger.