jeśli głupi mają szczęście, to na imię mi Jaś

Znów się nam udało. Kryzys jak się patrzy, banki sępią, a my sobie willę na wzgórzu remontujemy. Zdązyliśmy przez opuszczeniem szlabanu. To się nazywa

Audi? Jednak rower lepszy

30. grudniawyruszamy w kierunku Wasserburga. Niestety, większość Włochów też jest w trasie. Za Florencją zaczynają się korki i jazda odbywa się na zasadzie:

wymiękamy

27. grudnia spotkanie z Mario i Francesco. Remont zacznie się zaraz po nowym roku 28. grudnia Podjeżdżamy jeszcze do Cantina Sociale w Magliano Sabina,

konto bankowe; drugie podejście

tym razem nie działa system komputerowy z racji okresu przednoworocznego. Konta otworzyć dzisiaj nie można. Można jednak skopiować znów paszporty, codice

Rieti

klasyka wnętrzarska :-D

kolor zupy pomidorowej ze śmietana i odpadająca tapeta, czyli nasza sypialnia na okres świ

Święta w lodówce

Mario włączył wodę; mamy prąd, kuchenke polową dwupalnikową, składane łóżka z BoConcept, stół, 2 krzesła, grzejnik na parafinę, puchowe kołdry, garnki,

Powered by Blogger.