dach a sprawa polska :-)

po ostatniej awanturze z Kargulem Giancarlo zachorował. Pojawił się dziś, bo Francesco postawil mu ultimatum: albo roboty postępują albo zwija rusztowanie.

wojna o rusztowanie

od wczoraj stoi rusztowanie od strony ulicy. I od wczoraj trwają utarczki z Kargulem. Właśnie drze się na całe gardło. Z całej tyrady rozumiem jedynie,

Kargul walczy o kota

Kargul zadzwonił do gminy, żeby poskarżyć się na rusztowanie. Podobno zagraża jego bezpieczeństwu i wjazdowi do bramy. Gmina pozwolenie wydała, więc

Sam na sam z remontem

JC wrócił do Niemiec. Jestem sama od wczoraj. Przeszkadza mi cisza. Budzi w nocy i dezorientuje w

sami swoi

sąsiad pozwolił postawić u siebie rusztowanie. Znaczy się mamy u niego dług wdzieczności. Czyli musimy się odpłacić. Jak? Zrobić mu remont ogrodu na

Powered by Blogger.