Znów się nam udało. Kryzys jak się patrzy, banki sępią, a my sobie willę na wzgórzu remontujemy. Zdązyliśmy przez opuszczeniem szlabanu. To się nazywa
30. grudniawyruszamy w kierunku Wasserburga. Niestety, większość Włochów też jest w trasie. Za Florencją zaczynają się korki i jazda odbywa się na zasadzie:
wymiękamy
27. grudnia spotkanie z Mario i Francesco. Remont zacznie się zaraz po nowym roku 28. grudnia Podjeżdżamy jeszcze do Cantina Sociale w Magliano Sabina,
tym razem nie działa system komputerowy z racji okresu przednoworocznego. Konta otworzyć dzisiaj nie można. Można jednak skopiować znów paszporty, codice
Rieti
kolor zupy pomidorowej ze śmietana i odpadająca tapeta, czyli nasza sypialnia na okres świ
Święta w lodówce
Mario włączył wodę; mamy prąd, kuchenke polową dwupalnikową, składane łóżka z BoConcept, stół, 2 krzesła, grzejnik na parafinę, puchowe kołdry, garnki,
czego chcemy?
Wnętrza, które będzie włoskie bez armaniego i minottiego, ktore bedzie wiejskie bez bycia rustykalnym, które będzie szanowało tradycję i wiek domu bez
remont po znajomości
Suzie, tłumaczka, mieszka w Poggio San Lorenzo, czyli w Sabina. Znaczy się po sąsiedzku. I to ona dała nam namiary na kuzyna architekta, który specjalizuje
zrobiona przez firme budowlana z Casaprota. Że elektryka i bojler będzie do zrobienia wiedzieliśmy; teraz dopowiedziano resztę: wymiana dachu-30 tysięcy
Chcemy mieć włoskie konto, bo rachunki za prąd trzeba jakoś płacić. Idziemy do Monte Paschi dei Siena, banku z tradycjami, stroną internetową i opcją
La cantina
otwarta. Bruno, ślusarz, przyjechał z piłą i nowym zamkiem. Cantina jest większa (i brudniejsza) niż nam się wydawało. Ma nawet drugą część, za zakratowaną
ciąg dalszy sprzątania głównych brudów. Pomazane przeze mnie okna straszą, ale reszta, sprzątana przez Anielkę, wygląda porządnie i prawie reprezentacyjnie,jeśli
l'aqua
od Suzie dowiadujemy się, że każda wieś ma kilka państwowych ujść wody. W Ginestra jest ono przy wjeździe
wody mieć na razie nie będziemy bo nie zostały zapłacone rachunki za wodę z dwóch poprzednich lat. Możemy zacząć szarpać się z właścielką i Stefano,
Przyjechaliśmy z pomocniczką żeby posprzątać dom. Ogarniemy sypialnię i łazienkę w dwa dni i, mieszkając pod własnym dachem, będziemy porządkować resztę. Enel
przyjechał geometra z ekipą budowlaną żeby porozmawiać o remoncie. Wytłumaczyliśmy sobie czego od siebie nawzajem oczekujemy. Porozmawialiśmy o potrzebie
point of no return
impreza u notariusza, nazywana potocznie podpisywaniem aktu notarialnego. Imprezowiczów dużo i tak: my, sztuk dwie 1 tłumaczka aktu notarialnego 1 agent
Już bez pomocy kancelarii Colletti i Co., z siedzibą w Rzymie i Monachium, najmujemy rzeczoznawcę
zbieranie kupy
wybraliśmy. Chcemy (?) kupić ten dom. Ile w tym uczucia do regionu i domu a ile lenistwa? Trudno powiedzieć.
Lago Bolsena i wgórza Piansa
a reszta się sypie
przyszła wycena mieszkania w Piansano. Warte jest niecałe 60 tysięcy, właściciel chce 97. Bank daje nam 70% z 60. Resztę musimy pokryć z własnej kieszeni.
Przede wszystkim urocze miasto, klimatyczne bardzo i jednocześnie mało znane, więc nie trzeba przebijać
Tuscania kulinarnie
koniecznie All Gallo (chyba mają gwiazdkę Michelina, napewno polecany przez Gambero Rosso). Ceny niekoniecznie
na zdjęciach dom wyglądał pięknie. Przestronny (110 mkw) i dobrze wykończony. Nic, tylko się wprowadzać.
Garfagnana jest piękna, stroma i dzika. Dom na urwisku (Fosciandora) ma ponad 100 lat, dziury w podłodze
Lucca
credits:Lucca po burzyWitryna sklepukot na ulicykatedradach katedryok
San Antimo
Klasztor w San Antimo prawdopodobnie został wybudowany w 781, czyli za Karola Wielkiego i zasiedlony
kupujemy dom we Włoszech. Ma mieć min. 60 mkw i cenę poniżej 100 tys. euro. Dobrze, żeby były widoki na coś więcej niż balkon sąsiadów, piekarnia w zasięgu
fuck France
Najpierw skończyła się faza czytania pensjonarskich zwierzeń o słońcach Toskani; potem przyszedł zamysł zwiedzania regionami, plan realizowany przez