nie kopie się leżącego

Leżącym jest Amelia, miasteczko w południowej Umbrii. Znamy je z podróży poprzedzających zauroczenie

kredens na emigracji

JC pomalował łóżko i siebie, niszcząc przy okazji ramę i szkło plakatu, co dowodzi - po raz kolejny

włoszczyzna pachnąca majerankiem i farbą

najnowsze zdjęcia z casa di giuseppe. I tak, ramki są z Ikei  :-) a cegły zabytkowe. Napar z majeranku

ogryzamy krzaki

Powiadają, że aby się najeść w Sabina, wystarczy wyjść w pole. Mentuccia, młoda pokrzywa, ciccoria,

najświętsze ze świętych

Ale w trzech osobach Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Ten sam wzrost, ta sama poza, identyczne twarze

viva l'estate?

Jak na razie jedynymi dowodami na lato są sukienki w kwiatki, w ciapki i inne wisienki w sklepach oraz

koniecznie do Falesco

po czerwone Montiano, robione - o dziwo z Merlot - które, jak wiemy z podręczników - do typowych gron

menu turystyczne

Jadąc skądś dokądś zajechaliśmy do Licenzy, miasta znanego z fettucine. Chcieliśmy dobrego makaronu.

łyżka włoszczyzny

tak więc jest angielskojęzyczna wersja włoszczyzny (z opcją tłumaczenia na inne języki), a ponieważ włoszczyzna w języku angielskim nie istnieje, więc

we wsi festa

Festa di San Giovanni: najważniejsze, oprócz wrześniowych obchodów poświęconych Padre Pio, święto

nieprzyjemne a konieczne

Jeśli konieczność pisania postu takiego jak ten świadczy o popularności, to jestem celebrytką :-) sezon urlopowy w pełni, a z nim - oprócz komarów -

co z bobem?

Truskawki, zielony groszek i bób przerobiłam na początku maja. Wyjeżdżałam z Lacjum, gdy sławne czereśnie

zaczęłabym od instrukcji robienia serwetki

gdybym miała opisać Palombara Sabina, zaczęłabym od instrukcji dziergania ażurowej serwetki  

Ginestra Brunettiego

W czwartek poświąteczny zaginął Brunetti. Skorzystał z wizyty Szwedów i niedomkniętych drzwi wejściowych.

Pod Pstrągiem

Zaszaleliśmy. Zrobiłam rezerwację w La Trota, czyli w tytułowym Pstrągu, jednej z najlepszych restauracji

strach przystanąć

bo gdy tylko zwolnisz, zaraz ci bluszcz wskakuje na plecy,  a zielsko wgryza w pięty Wszystko

moje dzieci na oku publicznym

  czyli wernisaż w Warszawie, w nowej galerii na Mokotowie, w ten piątek, o godzinie 20 Pomalama ul.

znalazłam Giuseppe

Giuseppe, w którego domu mieszkamy od 3 lat. Giuseppe, którego ojciec pochodził z Neapolu i był najbogatszym

wpuszczona w miętę

Powiedziałam Ginie, że robię flaki. A odpowiednią miętę masz? Bez niej flaków nie będzie..... Godzinę

powroty

najgorsze w powrotach jest to, że trzeba wyjechać z Ginestra. Zapakować do bagażnika wszystkie kartony z winem, baniaki z oliwą, pudełka z makaronami

Powered by Blogger.