długa opowieść o Cortonie

dwutygodniowa opowieść z dialogiem :-) Najbardziej nie przysłużyła się Cortonie Frances Mayes. I choć

mniej niż tydzień

pora wyciągać walizki z szaf

siostra osy: pszczoła

miały tego samego ojca: Corradino d'Ascanio i tego samego ojca chrzestnego: producenta bombowców. I

co wiem, a czego nie wiem: oliwa Lacjum

a nie wiem dużo Wiem na przykład, że w prowincji Viterbo jest DOP Canino i DOP Tuscia. DOP Canino

pasta sabina

Licenza, okolice Tivoli, słynie-już od czasów rzymskich-z hodowli farro (zwany po angielsku emmer,

safari

gepardów i lwów (żywych) nie widziałam, ale jaszczurki i skorpiony tak. Podobno w Sabina mamy lisy,

wszystkie kolory Vespy

miał się nazywać Paperino (włoskie imię Kaczora Donalda), ale został Vespą. Kultowy już motorower,

B1

nadal Cini Boeri, a do poprzedniego postu i zdjęcia serpentone we wnętrzu pałacowym nie pasowały mi

B

zasłynęła Serpentone, kanapą-wężem zaprojektowanym z myślą o nieformalnym i zrelaksowanym wnętrzu.

Czerstwy chleb i czerstwa kawa

Włosi niczego nie wyrzucają. Pewnie dla tego zachowało się u nich tyle zabytków, bo nikt nie chciał

Nigdy nie przyprawiałem prawdy sosem kłamstwa

abym lepiej mógł ją strawić twierdzi Adrian (Pamiętniki Adriana autorstwa M. Yourcenar) spisując

dawno nie było niebieskiego

fontanna z Greccio, reszta z Ginestra--ta pompa z fiutkiem t

z wyglądu pomidor

a tak na prawdę bakłażan, import afrykański, zadomowiony w Basilicata, adoptowany przez region Rotonda.

śmierć Vespy i kościół w klatce

tytuł jak z tragedii greckiej, choć wykonanie jak najbardziej współczesne. L'Aquila obiektywie: przed

Minęło 150 dni

Joepie przesłał mi zdjęcia z wycieczki do L'Aquila; trudno na nie patrzeć.Przypomina mi się komentarz

miasto na wariackich papierach

z notatek (grudzień ubiegłego roku):Najbliższa okolicanasza P. Scura schodzi się z główną ulicą sklepową--via

przerwa obiadowa

Marta i Joepie kulinarn

Segni

dziwne miasto i dziwna okolica. Kamienna. Nieruchoma. Jakby życie zatrzymało się na Castel Gandolfo.

alice :-) alici

pamiętacie piosenkę Smokiego Who the fuck is Alice? To moja piosenka. Mogłabym ją zaśpiewać, oczywiście

z Beyeler

bardziej znany z obrazów, zwłaszcza tych z okresu abstrakcyjnego ekspresjonizmu. Jednak rzeźbił też.

technicznie to nie Sabina

choć widać ją z Ginestr

zbiory

utargowane na targach staroci: sobotnim w Irlham i niedzielnym w Ebersberg . Zdaję sobie sprawę,

niedzielne filozofowanie

w letnią niedzielę w Ginestra słychać dwa charakterystyczne dźwięki: bicie dzwonów i wycie kosiarki

Astori na A+

kładzie na łopatki już na początku pierwszej rundy: W wieku 28. lat (rok 1968!) tworzy jedną z najciekawszych

O oliwkach i oliwie: Apulia

trochę z potrzeby sklasyfikowania nabytej wiedzy, trochę z potrzeby serca, a jeszcze trochę dla stworzenia

Patriotyczny omlet

na szczęście ideały kulinarne futuryzmu i faszyzmu rozeszły się. Mussolini zaczął promować idealną

duma ze śmieci (własnych)

wszystkie zdjęcia z Ginestra: główna ulica z pozostałością średniowiecznej fortecy (znak szczególny

gwiazdy jednego przedmiotu

Dorothea Becker (Niemcy) i Anna Castelli Ferrieri (Włochy). Oczywiście zaprojektowały więcej, ale

BO, era przed oliwą

dawno, dawno temu północne Włochy (Pidmont, Lombardia) używały oleju orzechowego; południowe- oliwy.

o oliwkach i oliwie

gaje oliwne w Ginestra, równina w okolicach Greccio. Jak tak dalej pójdzie to bedę musiała Nad Niemnem

all'ebraica

To żydzi nauczyli włoskich gojów jedzenia bakłażanów, karczochów i fenkułu.I tak jak północna część

figi

są figi białe i fioletowe. Wczesne lub późne (dojrzewające latem lub jesienią); rosnące w cudzym ogrodzie

szef kuchni poleca:

Czym jest jest chwała Dantego w porównaniu ze spaghetti? tak rozpoczął wstęp edytor Albert Sonenfeld,

pustostan

jak na razie świecimy pust

ciemna strona (Rocca Sinibalda)

Kościół Santa Maria Nuova zaprzecza własnej nazwie: jest rozpadającą się ruiną. Jak do tej pory nie

kuchenne detale

i klima

w reklamie wszystko wyglada ładniej

niewykończone wnętrze nabiera szlachetności, brak mebli jest zaletą, ciemny parter wydaje się pałacowym

felix sabinienis :-)

koty lubią Joepiego. I lubią się fotografować. Lub odpoczywać między sesjami. Lub wszystko na raz.

u nas w Ginestra

podoba nam się, że wszyscy nazywają nasz dom Casa di Giuseppe. Daje to poczucie, że należymy i kontynuujemy. Cały

utargowane

starocie. Linz am Rhein. Dla Ginestra Sabin

czasami bywa

się w kulturalnym towarzystwie: Alexander Calder, Ellsworth Kelly, Renzo Pian

proto- IGP (Indicazione Geografica Protetta)

W średniowieczu i renesansie każde miasto miało swoją mortadellę, chociażby taka Wenecja. Scappi w

kolorowe naparstki

na espresso i na podsumowanie kawowego week-endu. W całym tym zestawie jest tylko jedna propozycja

Powered by Blogger.