Święte Podniebienie

8 marca 1931 roku na via Vanchiglia 2 w Turynie otworzono pierwszą futurystyczną restaurację. Miała

zupełnie miły prezent

jak tak trochę pomajsterkować to tajemniczy klimat (z niedawnego wątku) zamienia się zupełnie przyjemne

Ascoli od Picenów

tak wyszło, że zaniedbałam część turystyczną, rozpisując się o kulinariach. Niniejszym nadrabiam zaniedbania,

wszystko jest iluzją mistrzu Cagliostro

trochę święta, trochę zwariowana, ale nadal nasza Sabina (na zdjęciach Orvinio, Toffia, Poggio Nativo

udane łowy

to że kocham stare, odrapane i wyszczerbione tajemnicą nie jest. Od lat łażę z upodobaniem po różnego

miska tradycyjnego makaronu

od którego roku zaczynamy liczyć tradycję? Od XIII wieku?Tradycja (!) bowiem nakazuje twierdzić, że

zaleciało nostalgią (fiołkową)

zakładam się, że mało kto z Was wie, że kilka kropel terpentyny w nocniku zmieni nieprzyjemny zapach poszparagowego moczu w perfumy fiołkowe. Porada

Po kompleksowym remoncie dachu

pozostał nam jedynie dach do zrobienia. W czasie lipcowych kapało Marcie na głowę. Co prawda nie w

ile mkw obrazu?

zachowała się korespondencja między arystokratą z nadania a artystą. Dyskutowano umowę o dekorowanie

boki zrywać ze śmiechu

teraz chcą być sławni, kiedyś chcieli tylko najeść się do syta. I to nie ziół z rowu, a mięsa. W latach

B&B Italia -odrobina luksusu

kropla elegancji, szczypta stylu i manier, czyli zupełnie nie my. Od 1965 robią dobre meble,najpierw

Sabina rozwodniona

nie miałam odwagi nazwać ją moczopędną.... Zdjęcia nadal Joepiego, narracja (nadal) włas

śledztwo w sprawie faktów

szukając informacji o zarobkach artystów do postu o Mantui (pojawi isię najprawdopodniej w przyszłym tygodniu) dowiedziałam się od Witolda Rybczyńskiego

kobieta upadła

w prowincji Cuneo (Piemonte) tak zwie się polentę. Polenę we Włoszech jadło się od zawsze bo-zanim

Pozostaje klątwa. Post ku przestrodze

posiadaczy kart kredytowych. Ktoś sobie pożyczył numer naszej karty kredytowej i poszedł na poważne zakupy. Płaciliśmy kartą jedynie za autostrady (Brenner

reklama Creative Commons

czytając polskie blogi odnoszę wrażenie, że albo warczy się prewencyjnie (na zasadzie: moje i nie dam)

chłopaki pozdrawiają

z Sabina. Koty z Orvinio, panowie w Farfa, my w Wasserburgu :-) a photocredit Joepie Plattea

futerko rośnie na zębach

a serce wyrywa się z piersi (początki nadciśnienia?) jak w piosence partyzanckiej.espressoopowiada

włoscy bloggerzy protestują

przeciwko proponowanemu nowemu prawu, które pozwaliłoby skazać bloggerów na ciężkie kary pieniężne jeśli nie skorygują obraźliwych treści w ciągu 48

wygrzebane książki

The New Italy: a complete guide to contemporary Italian wine (autor Daniele Cernili i Marco Sabellico). To nie Hugh Johnson ani Jancis Robinson, ale

dome, kopuła, cuppola

po mojemu to znak szczególny Rzymu. Florencki pomysł na skopiowanie produktu rzymskiej sztuki architektonicznej

e-mail od Anonimki

'czy naprawdę nie można obyć się wólgaryzmów??'bez wulgaryzmów pewnie tak, ale bez słownika ortograficznego

fuck Modena :-P

niby tak: miasto jest upierdliwe; parkingu nie można znaleźć; w hotelu Canal Grande (ma 4 gwiazdki!)

pszczółkowa opowieść

mówi się o właściwościach leczniczych miodu; być może wiele z opowieści to mitologia podobna do

uwaga! Sierpień urlopowy nadchodzi

że cała Europa będzie w podróży, to wiadomo. Włochy nie będą gorsze i drogowcy czarno widzą. Podobno najgorszy ma być 8 sierpnia. 11 milionów samochodów

rocznica śmierci

Hiszpanie nie byli dobrymi władcami. Cisnęli podatkami a korupcja i nepotyzm sięgały niebotycznych rozmiarów. Przelało się w 1647, najpierw w Palermo

najlepszy na świecie system alarmowy

Marta, Joepie i Toffik mieszkają od ponad dwóch tygodni w Ginestra. Pierwszego poranka nawiedziła ich sąsiadka, żeby zapytać kim są i dlaczego ich pies

historia (prawie) detaliczna

Zaczęło się od Greków. Kolonizując zachodnie wybrzeża półwyspu, wybudowali Nowe Miasto-Neapolis-będące częścią Magna Graecia. Wcześniej jeszcze było

ogarniam historię

Gdyby Neapol był osobą nadawałby się do leczenia psychiatrycznego. Historia nauczyła neapolitańczyków,

nie inspector

Joe ColomboMiał tylko 41 lat, gdy zmarł. Szkoda, bo tak się dobrze zapowiadał.Zaczął od studiów w mediolańskie

sobotnie rozważania kulinarne

smakują nam włoskie kiełbasy, ale naszą najulubieńszą jest hiszpańskie chorizo z pata negra. A na

Minimalizm po rzymsku

takiej okazji nie można zmarnować: piękne zdjęcia (dzięci ci, Panie, za ludzi którzy wstawiają zdjęcia

z neapolitańskich zapisków (bez daty)

zwariowane miasto. Jest poniedziałek, czyli normalny dzień otwarcia muzeum archeologicznego. Na bramie

na parkingu

główny parking Ginestra jest na Largo Beato Padre Pio, więc samochodów strzeże padre w ceglanej grocie.

a nie mówiłam?

SMS od Marty i Joepiego (tych od pięknych zdjęć kotów i Monachium, Belgii i późnego wstawania): No jest po prostu cudownie. Codziennie rano budzę się

produkt uboczny długich wieczorów

sam na sam z samą sobą, muzyką i pudełkiem akwarelek. Muzyka, jak alkohol, (nie)dobrze na mnie działa.

Edra full wypas

Teoria ewolucji tłumaczy powstanie gatunków poprzez nieprzypadkowy dobór naturalny w przypadkowym środowisku

instrukcja obsługi: TAGI

Lacjum pracowicie dzielę na regiony, niekoniecznie administracyjne. I tak Viterbo czy Tuscania są zaliczone do Etrurii (Tuscii), Agnani do Ciociaria,

dokąd jechać?

Wrzesień lada moment, dwa tygodnie urlopu do zagospodarowania, samochód z nowym sprzęgłem i jakimś cosiem hydraulicznym, baza w Sabina zapewniona i tak

gdzie te blogi?

o Włoszech, w języku polskim? Znam/znalazłam dwa: Włoskie Miniatury oraz Toskania i.... A chciałoby się zobaczyć więcej, i to niekoniecznie o pracy :-)



obszczekałam ja we wtorkowym poście, podsikałam tu i ówdzie, pora więc na odrobinę obiektywizmu i (prawie) rzetelności:

zdecydowanie najbardziej znana, choć- w/g Witolda Rybczynskiego-jedna z mniej udanych realizacji Palladio. Nie jestem sobie w stanie przypomnieć wszystkich argumentów Rybczynskiego (książka nadal w Ginestra, ja w Wasserburgu, a pamięć na urlopie), ale skłonna przyznać mu rację, że willi brakuje świeżości rozwiązań. Jest bowiem, w pewnym sensie, prywatnym kompendium wiedzy oraz doświadczenia i, jak się później okazało, jednoczesnym testamentem architekta, który nie zobaczył ukończonego dzieła. La Rotonda, wyniosła i zimna, niezbyt odkrywcza architektonicznie, okazała się architektonicznym bestsellerem. Kopiowano ją chętnie i namiętnie w Anglii (Henbury Hall, Chiswick House, Mereworth Castle), w Stanach (Monticello) i w Polsce (Królikarnia, Belweder i Pałac Skórzewskich). Co w niej niezwykłego? Chociażby to, że bodajże po raz pierwszy, topografia terenu tak bardzo wpłynęła na bryłę budowli. La Rotonda patrzy bowiem w czterech kierunkach; cztery identyczne portyki otaczają kwadratową budowlę, której centralny hol zwieńczony jest kopułą. Wystrój wnętrza miał być kontrapunktem dla surowej architektury, co z resztą świetnie widać na zdjęciach.

Obiektywnie mogę stwierdzić, że bardziej podoba mi się na rysunkach architektonicznych Palladio niż w rzeczywistości. Jeszcze bardziej nie podoba mi się, że obecny właściel zastrzega sobie prawa autorskie do widoku willi.

Więcej o willi-pałacu na stronie CISA

szczypta Rzymu

W celach turystycznych odwiedziliśmy Rzym ponad rok temu. Spędziliśmy tam ponad tydzień, wytrwale przemierzając

Powered by Blogger.