do 6 stycznia 2010 JC skończył projekt, a ja prasowanie i obraz. Lucek i Muscat prawie wypisani
gwiazda z Udine
Nigdy nie myślałam o lampach jedynie w kategoriach techniki, która służy do oświetlenia; raczej przyświecała
wodopój
otrułam (lub zagłodziłam) Lorenzo i Guido Śp. Guido był zakwasem na mące żytniej; Lorenzo to tradycyjna
zbiory włoszczyzny
siedzę w domu i w przerwach między dawkowaniem antybiotyków a gonieniem pacjentów, robię listę rzeczy
Lazaret
wszystkie koty chore. Diagnoza: wirus calici. Najlepiej ma się Darwin (lekkie zaróżowienie języka),
Adres do Horacego
Jeśli wierzyć Blue Guide to gospodarstwo Horacego jest w pobliżu wioski Vicovaro (14 km od Tivoli), podobno można tam zobaczyć zródło znane z Pieśni
nieuchwytne Soracte
co z kolei Kochanowski (Jan) przetłumaczył na: Spójrz na szczyt Sorakte w białej szacie, las konary
kot we włoszczyźnie
Darwin na bloguDarwin w galaretceDarwin na Tomaszu RóżowymDarwin z myszką (a może z kabelkiem
kolekcjonuję włoskie okulary słoneczne i włoskie obuwie. Na własny pogrzeb stawię w butach Prady i
pigwowe podchoinki
Funghetto natchnęła mnie żeby zrobić crostatę, czyli włoskie kruche z-tym-co-jest pod-ręką. Przedwczoraj
narąbane
moja wersja Tivoli: biblioteka, kamienie, świątynia Wenery, pomnik poświęcony autorce Pamiętników Hadriana
ostatki
opowiedziałam o pałacach, klasztorach i jedzeniu, wszystko w oparciu o zapiski z wrześniowo-październikowej
świąteczne porządki
proszę nie dzwonić po kaftan i psychiatrę, sprzątam jedynie mój desktop. Na śmietniku znalazłam kilka
jeszcze raz Darwin
niewypierzony Darwin
Przepraszam za brak polskich literek. Typeit.org szwankujePierwsze zdjecie Karolka Darwina. Wypierzony
napisane
nazwy, napisy, graffiti, w obiektywach (Zulka i moim). Byłyśmy w tych samych miejscach, niektóre
arte presepiale
W ramach nieświętowania krótka opowieść o tradycji: ktoś ukuł nasze powiedzenie 'ale szopka!'. Ten
zielnik
za ładne są te zdjęcia, żeby je zostawić w spokoju. Proszę je potraktować jako wspomnienie lata dwa
pierwsze podchoinki
zima idzie i pigwy - owoce w futerkach - sprzedają. Leżą takie kosmate, kurczaczkowo żółte i chcą być
w ubiegłą sobotę
jeszcze raz pojechaliśmy do Czech. Gdyby nie Włochy pewnie przeprowadziłabym się do Czech. Kupiłabym
dobre wieści
1. Lu (ta od bloga Lu is foodie) wybrała włoszczyznę jako jeden z ulubionych blogów, co jest dla mnie zaskoczeniem, bo włoszczyzna raczej włóczy się
Kufstein słynie
z tego że od zjazdu na Kufstein trzeba mieć winietę. Inny powód do sławy to widoki na góry, twierdza
bawarska włoszczyzna
zebrana na spacer
Moroso jak miłość
załóżmy, że mam nieograniczone fundusze. Zakupy zaczynam od Moroso: fjord Patricii Urquoioli, La Panna
czy sprawdzacie spamy (bez klikania na linki, bez odpowiadania na majle), które odkłada wam google mail?bo jak tak.Dzisiaj, na przykład, wygrałam pół
Jest to chyba przedostatnia opowieść o potrawach mącznych w tym roku. Zastrzegam sobie jednak prawo do zmiany zdania, bo Lorenzo i Guido mają się dobrze, więc wygląda na to, że będę piec chleb i robić cecamariti lub pinguni. Lorenzo i Guido to moje zakwasy naturalne. Guido jest z mąki żytniej, Lorenzo z pszennej i tartej gruszki. Gdy będzie więcej bąbelków nie omieszkam chłopaków sfotografować
Wracając do tematu dzisiejszej prelekcji o makaronach:
W XV wieku zaczęto usprawniać produkcję pasty. Na wzgórzach wokół Neapolu powstały pierwsze zakłady produkcyjne, wyrabiające makarony na sprzedaż. Aby otworzyć zakład potrzebny był dach nad głową, kadź, mąka, woda, sznur i mocne nogi. Bo ciasto zagniatło się nogami. Niecki były wielkie, deptanie semoliny zajmowało 3-4 godziny, więc sznur był potrzebny do trzymania :-)
Przekazane za Orettą Zanini de Vita
O Viterbo już pisałam 1 lipca 2x, 2 lip
wiecie co?
Biurokraci są wszędzie tacy sami. Odkryłam to dzisiaj ;-DPisałam, że holenderskie prawo jazdy do wymiany. W urzędzie miasta i gminy dano mi papiery do
to podzielę się kęsem wiedzy z historii kulinariów. Ostrzegam: nie jest to wiedza przydatna. Nie pomoże znaleźć tego jedynego prawdziwego raviolo; nie
po tym, z czego zagniatano pastę W Sabina czyszczono do gołej deski niecki do zarabiania chleba. Z
koniec włoszczyzny
nastąpi, gdy nie będzie o czym pisać. Posucha nie grozi: nadal nie zreperowano cieknącego okna w dachu :-D przykrótka opowieść o kluczu Dramatis personae:
było o Vespiebyło o ApePora na kilka koni mechanicznych więcej i odrobinę designerskiego rozmachu,
duet cmentarny
byłyśmy tego samego dnia na tym samym cmentarzu (niedziela, Toffia). I każda z nas widziała co inn
nostalgicznie
na końcu cywilizacji, w górach położonych u podnóża jeszcze wyższych gór jest klasztor o pięknej nazwie
poczucie piękna
dopóki nie dostałam w prezencie zielska i pomidorów z ogrodu Anny Marii żyłam w przekonaniu, że na
Farnese
powiadają, że domy przypominają właścieli. Jeśli to prawda, to ja powinnam się leczyć a Alessandro
choć Villa Lante jest mokra. Bardzo mokra. Na tyle mokra, że mogłaby być pałacem Największego Deszczowca,Blue
szkołę średnią zaliczyłam dawno (lub, jak kto woli, bardzo dawno) temu. Wspominać nie będę, bo i tak
dostaliśmy BIC i IBAN konta bankowego ENEL. Możemy płacić za prąd z Niemiec, bez potrzeby wyjazdu do Bolzano. Musimy jedynie wymyśleć jak sprawdzać ile
Czysta Poezja
nikt za nią nie dostał literackiej nagrody. A powinien.Oto moja lista najpiękniejszych nazw makaronów
Casamari
obiektywnie otwarty codziennie od 9 do 13 i od 15 do 18 Położony nad rzeką Amaseno Z XI wieku; kościół
„Rodzina Połanieckich” z angielskimi napisami (ósma minuta i 46 sekund). dla TV Polonia (?):- Jak się czujesz kociątko moje? (pan Stach do Lidki)- how
w Kampanię (c.d)
czy widzieliście kiedyś The Twilight Zone? Krótkie filmy o wydarzeniach, które zaistniały na granicy
tak mi się od Szekspira zaczyna. Bo Romeo i Julia idealnie się do Fossanovy wpisują, mimo że Fossanova
bo na Mozarta się nie nadaję: wygląda na to, że Wenecji niewiele zostało, zamienia się w skansen. Dzisiaj (powtarzam za NOS Journal z Holandii) odbył
to pomyślałabym że jestem w Wielkopolsce11. październikaLeonessa słynie z ziemniaków. Stąd też i komentarz